STRONA GŁÓWNA

SZKOŁA

DLA UCZNIÓW

DLA KANDYDATÓW

DLA RODZICÓW

KONTAKT

AKTUALNOŚCI: MY MUSIMY BYĆ MOCNE I JASNE

Za nami 99 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak mówi Starosta Warszawski-Zachodni pan Jan Żychliński w Zespole Szkół nr 1 im. Melchiora Wańkowicza panuje dobry duch, gdyż pan Dyrektor, uczniowie oraz Grono Pedagogiczne, dba, by święta patriotyczne były obchodzone wyjątkowo uroczyście. Tak było i teraz w Wigilię Święta Niepodległości przypomnieliśmy o bohaterach walczących za nasz kraj. W tym roku, w szkolnej akademii skupiliśmy się na kobietach, które, jak powiedział pan dyrektor Jacek Cieślak, złożyły ofiarę z krwi, by Polska była wolna, wielka i piękna.

Emilia Plater

W postać uczestniczki powstania listopadowego wcieliła się Gabriela Masłowska. W krótkich włosach, męskim stroju oraz uzbrojona w sztylet, Emilia wyruszyła walczyć. Na czele oddziału partyzanckiego zwyciężyła w potyczkach z Rosjanami i zajęła miasteczko Jeziorosy. Przyłączyła się do oddziału Karola Załuskiego. Wkrótce generał Chłapowski mianował ją kapitanem i honorowym dowódcą 1. kompanii 25. Pułku Piechoty Liniowej formowanego na Litwie. Zmarła 29 grudnia 1831 roku z wyczerpania. Dzięki swojej odwadze stała się przykładem dla innych kobiet, by nie bały się bronić swojej ojczyzny. Przed śmiercią zwróciła się do nas wszystkich z apelem, byśmy pamiętali, że jedna dziewczyna młoda, gdy przeczytała pieśń Wallenroda, wzięła broń do ręki nie żeby słynąć, lecz by za Polskę walczyć i zginąć.

Leopoldyna Stawecka ps. "Olga"

W rolę nieugiętej oficerki i przyszłej zakonnicy Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej, wcieliła się Patrycja Wiśniewska, przywołując wspomnienia Leopoldyny Staweckiej zapisane w dzienniku. Po wybuchu pierwszej wojny światowej, bohaterka świadomie włączyła się w odrodzenie Polski. W męskim mundurze wkroczyła do Pierwszej Brygady Legionów Polskich, jednak śmierć ojca nie pozwoliła jej na dłuższą walkę na froncie. Po wybuchu walk polsko-ukraińskich, w listopadzie 1918, zorganizowała grupę kobiet złożoną głównie ze studentek Uniwersytetu Jagiellońskiego, by pomóc obrońcom Lwowa. W późniejszym czasie została sanitariuszką i opatrywała rannych legionistów. W swoim pamiętniku napisała: Dusza i ciało był wolne, u ramion twoich podniosły sie złamane skrzydła, mogłam poczuć się wolna, mogłam realizować swoje marzenia. Najważniejszym przesłaniem były słowa skierowane do nas, młodych, abyśmy pamiętali, że Polska to taka kraina, która się w sercu zaczyna. Apelowała, aby pokolenie młodych ludzi, pracowało, rozwijało, doskonaliło siebie w służbie wolnej Ojczyzny.

W 1924 roku rozpoczęła nowicjat, dostając habit oraz imię zakonne Maria Eligia.

Dorota Łempicka ps. "Dorota"

Zawsze mi się wydawało, że przy niej nie może się wydarzyć nic złego. - Bogdan Deczkowski "Laudański" towarzysz broni. Postać sanitariuszki Batalionu Zośka przybliżyła Zuzanna Juszczak. Dorotka stała się symbolem całego pokolenia Kolumbów, którzy oddali swoje życie i młodość walcząc o niepodległość Polski w 1944. Nie pozostało po niej żadnych listów ani zapisków. Ze wspomnień osób, które ją znały wynika, że była wesołą, dzielną i przemiłą dziewczyną. Bardzo młodo, bo w wieku osiemnastu lat straciła życie w pierwszych chwilach powstania warszawskiego, ratując spod ostrzału niemieckiego żołnierza. Jej osobowość najlepiej ujmuje i odkrywa przed nami piosenka, która towarzyszyła powstańcom. Bo Dorota roześmiana/ Ma dla wszystkich jasny wzrok,/ Przed Dorotką rozkochana/ Wiara daje równy krok./ Przed Dorotą, przed Dorotą/ Baczność i na prawo patrz!/ A gdy skinie główką złotą/ W piekło, w ogień za nią skacz!

Scenariusz opracowała pani Małgorzata Śliwińska, a nad chórem czuwała siostra Sancja. Nasze przedstawienie zobaczyli uczniowie, ale również zaproszeni goście. Wśród nich Starosta Powiatu Warszawskiego Zachodniego pan Jan Żychlińskiego, v-ce starosta pan Paweł Białecki, Burmistrz Błonia pan Zenon Reszka, ksiądz Prałat Tadeusz Jaworski proboszcz Parafii Narodzenia Pańskiego w Błoniu, ksiądz Kanonik Tadeusz Gałecki proboszcz Parafii Świętej Trójcy w Błoniu, mjr Janusz Romanik z-ca dowódcy 37 Sochaczewskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej, st.chor.sztab Dariusz Selerski 37 Sochaczewskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej, pani Wiesława Wideryńska dyrektor Muzeum Ziemi Błońskiej w organizacji oraz pan Mariusz Piekarski Przewodniczący Rady Rodziców. Nie zabrakło płk Wiktora Kacprzaka, prezesa Światowego Związku Żołnierzy AK Środowisko Błonie Bagno.

Od zawsze mówi się o żołnierzach, powstańcach, dzielnych mężach naszego kraju. Jednak w każdej walce podejmowanej  w obronie ojczyzny swój duży wkład miały również kobiety. Nie zostawały nigdy odsunięte, ale rzadko się o nich mówi, dlatego postanowiliśmy opowiedzieć o ofiarach złożonych dla ojczyzny. Opowiedziane przez nas historie są dowodem, że kobiety odznaczały się nie mniejszą odwagą od walczących mężczyzn. Odsłaniając sylwetki Emilii Plater, Leopoldyny Staweckiej oraz Doroty Łempickiej, odkryliśmy ich wewnętrzne pragnienie o wolnej i niepodległej Polsce. Pamiętajmy o słowach Barbary Wachowicz, która o kobietach pisze: My musimy być mocne i jasne. Wielka chęć wolności zamknięta w drobnych, kobiecych posturach, strąca z nóg wszystkich, którzy teraz dzięki niej żyją.

Julia Bielecka, Gabriela Masłowska kl. III LO