STRONA GŁÓWNA

SZKOŁA

DLA UCZNIÓW

DLA KANDYDATÓW

DLA RODZICÓW

KONTAKT

AKTUALNOŚCI: SPOTKANIE Z MISTRZAMI SPORTOWYCH AREN

28 listopada w błońskim Centrum Kultury, mieliśmy zaszczyt poznać znakomitych gości. Otwierająca spotkanie piosenka "We are the champions" mówiła sama za siebie - odwiedzili nas sami zwycięzcy. Byli to sportowcy: Jerzy Engel – trener kadry piłkarskiej, Andrzej Supron- zapaśnik, Marian Sypniewski - szermierz i Katarzyna Klata - mistrzyni w łucznictwie. Uroczystość swą obecnością uświetnił prowadzący  Dariusz Szpakowski - znakomity redaktor oraz komentator sportowy.

Nasi goście służyli nam nie tylko wiedzą i dobrą radą, ale wykazali się także poczuciem humoru i dystansem do samych siebie. Andrzej Supron okazał się wszechstronnie uzdolniony. Poza tym, że jest świetnym zapaśnikiem i gwiazdą telewizyjną potrafi także śpiewać, co nam udowodnił. Twierdzi, że mało brakowało, żeby został piosenkarzem. Cieszy się jednak, że obrał inną drogę. Zapasy całkowicie go pochłonęły.  Na walkę gotowy był nawet tuż po przebudzeniu. Gdyby nie kontuzje, być może zdobyłby jeszcze więcej medali, ale 16 to też imponujący wynik. Zachęca wszystkich do uprawiania sportu. Mówi, że zawdzięcza mu wszystko (łącznie z żoną, którą poznał na zawodach) i nie żałuje, że zaczął ćwiczyć. Dzięki swojej karierze poznał ciekawych ludzi, odwiedził papieża, zwiedził kawałek świata i nabrał nowych doświadczeń. Pan Andrzej urzekł nas swoją bezpośredniością i otwartością, a także pogodą ducha, niemniej jednak zachwyciła nas opowieść pana Mariana, który wprowadził nas w świat szermierki, opowiedział, czym się różni szpada od floretu i szabli. Zaprezentował nam również wszystkie trzy rodzaje broni oraz właściwą postawę szermierza, obalając autorytet bohatera filmu "Zorro". Wielokrotnie podkreślił, że w sporcie, szczególnie tak trudnym technicznie jak szermierka, najważniejsza jest systematyczność i konsekwencja.

Pani Kasia, łuczniczka, jak sama przyznała, zaczynała od lekkoatletyki. Musiała jednak dojeżdżać na treningi i z lenistwa wybrała treningi z łukiem. Łucznictwo w niej nie zanikło, aktualnie swoją pasję kontynuuje, pracując z młodzieżą. Pan Jerzy Engel zaczynał od podwórka, zawsze pod ręką miał piłkę. Okazało się, że Błonie w jego życiu odegrało dużą rolę. Przyjechał tu jako młody człowiek, trener. W tamtych czasach w Błoniu znajdowało się najlepsze boisko na całym Mazowszu!  Piłka nożna to niesamowicie popularna dyscyplina w sporcie, skupia ok 60% wszystkich sportowców na świecie. Dla każdego piłkarza udany mecz, każdy gol to tysiące poświęconych godzin ciężkiej pracy. Sukces nie przychodzi tak łatwo jak mogłoby się zdawać. Pan Jerzy uświadomił nam, że każdy może znaleźć w sobie swój talent i pasję. Sport uczy odporności na porażki, sport uczy tego, żeby po porażce z kolan szybko się podnieść. Sport uczy odporności w ogóle w życiu na to, co życie nam przynosi - podsumował spotkanie Jerzy Engel.