
Puszcza Kampinoska to jedno z najtragiczniejszych miejsc na mapie polskiej pamięci narodowej, niemym świadek okrutnych zbrodni hitlerowskich. Ten kompleks leśny był areną masowych eksterminacji przeprowadzonych przez niemieckich okupantów. Palmiry stały się symbolem tamtych wydarzeń. To tutaj na ukrytej w leśnej głuszy polanie Niemcy dokonali masowych mordów polskiej inteligencji w ramach tzw. akcji AB. Głucha puszcza miała ukryć ślady tych zbrodni.
Dziś pamięć o tamtych wydarzeniach pielęgnuje Muzeum Miejsca Pamięci - Palmiry, tamtejszy cmentarz mauzoleum przypomina o cenie, jaką zapłacił naród polski za zachowanie swojej tożsamości.
To tutaj właśnie w 87 rocznicę wybuchu II wojny światowej, w Święto Podniesienia Krzyża, 14 września, nie mogło nas zabraknąć. Nasz poczet sztandarowy wraz z delegacją młodzieży i opiekunami, p. Joanną Florczak i p. Grażyną Olejko- Kaźmierską uczestniczył w obchodach upamiętnienia tych strasznych wydarzeń.
O godzinie 10.30 wyruszyliśmy spod szkoły do Palmir, aby oddać hołd polskiej inteligencji, która została zamordowana przez oddziały SS w Palmirach i Kampinosie.
Pierwsza część ceremonii obejmowała mszę świętą, którą celebrował arcybiskup Adrian Galbas, Metropolita Warszawski. Kolejnym etapem była modlitwa ekumeniczna, a następnie Apel Poległych rozpoczęty marszem oddziału reprezentacyjnego z towarzyszeniem orkiestry wojskowej z Radomia. Następnie przedstawiciel Prezydenta RP odczytał list Prezydenta Karola Nawrockiego.
Po złożeniu hołdu ofiarom, oddaniu trzech salw honorowych przez oddział reprezentacyjny, złożeniu wieńców ku pamięci ofiar zbrodni ceremonia została zakończona.
Była to dla nas prawdziwa lekcja historii. Brzozowe krzyże, imponujący cmentarz z tabliczkami ofiar a wśród nich polska elita intelektualna, studenci, młodzież licealna.
Złożyliśmy symboliczną wiązankę na grobie Witolda Hulewicza, poety i dziennikarza, torturowanego i zamordowanego przez Niemców tu, w Palmirach.
Dziś czujemy się zobowiązani do pamięci o tamtych wydarzeniach i odwiedzania Palmir, spoczywa tu około dwóch tysięcy obywateli RP – Polaków i Żydów.
Ksawery Kociucki kl. 4LH, Aleks Łazowski kl. 4LH
fot. Paulina Klemczak kl. 4LH

Coś się dzieje, ktoś się trudzi,
w Wańkowiczu się nie nudzi

05-870 Błonie
Łąki 2















